SOSW

Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. św. Jana Pawła II w Leżajsku

Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image
12

Autyzm Wczesnodziecięcy

Autyzm wczesnodziecięcy-kryteria diagnostyczne, różnicowanie z innymi zaburzeniami.

KRYTERIA DIAGNOSTYCZNE AUTYZMU WCZESNODZIECIĘCEGO WG DSM IV

1. Jakościowe zaburzenia interakcji społecznych przejawiające się na przynajmniej 2 spośród następujących sposobów:

Znaczne zaburzenia złożonych, niewerbalnych zachowań takich jak kontakt wzrokowy ekspresja twarzy, postawa ciała i gestykulacja w celu regulowania interakcji społecznych,
 Brak związków rówieśniczych właściwych dla danego poziomu rozwoju, 
  Brak spontanicznego współdzielenia radości, zainteresowań lub osiągnięć z innymi ludźmi, np.: brak pokazywania, przynoszenia,    wskazywania obiektów zainteresowania. 
Brak społecznej lub emocjonalnej wzajemności (wymiany).

 2.  Jakościowe zaburzenia w komunikacji, manifestujące się przez przynajmniej 1 z następujących objawów:

  • Opóźnienie lub brak rozwoju językowego połączone z brakiem prób kompensowania przez alternatywne sposoby komunikacji takie jak gestykulacja czy mimika. 
U jednostek z prawidłowym rozwojem mowy znaczne zaburzenia zdolności inicjowania lub podtrzymywania konwersacji. 
  • Stereotypie i powtarzanie lub język idiosynkratyczny (echolalia, zamiany zaimków, liczne agramatyzmy, neologizmy, powtarzające się  zadawanie pytań). 
  • Brak zróżnicowanej, spontanicznej zabawy z udawaniem lub zabawy opartej na społecznym naśladowaniu, właściwej dla danego poziomu rozwoju.

 3.  Ograniczone, powtarzane i stereotypowe wzorce zachowania, zainteresowań  i działania, manifestujące się przez przynajmniej 1 z następujących objawów:

  • -Zaabsorbowanie 1 lub kilkoma stereotypowymi i ograniczonymi wzorcami zainteresowań, których intensywność lub przedmiot są nietypowe. 
  •  –Sztywne przywiązanie do specyficznych, niefunkcjonalnych zwyczajów lub rytuałów.
  •  –Stereotypowe i powtarzane manieryzmy ruchowe (np.: trzepotanie palcami, rękoma, kręcenie się lub złożone ruchy całego ciała).
  •  –Uporczywe zajmowanie się częściami obiektów.

 Łącznie wystąpić musi 6 lub więcej objawów z obszarów 1,2,3 w tym co najmniej 2 zpierwszego i po 1 z drugiego i trzeciego. Przed ukończeniem 3 r.ż. musi nastąpić opóźnienie lub nieprawidłowe funkcjonowanie w przynajmniej 1 z następujących obszarów: interakcje społeczne, język wykorzystywany w społecznej komunikacji, zabawa symboliczna lub wyobrażeniowa.

 AUTYZM A ZESPÓŁ ASPERGERA

Różnicowanie Zespołu Aspergera z Autyzmem Wczesnodziecięcym:

1. W Autyzmie zainteresowanie dotyczy przedmiotów lub ich części , a w Zespole Aspergera najczęściej skupia się na określonych problemach intelektualnych.  W wieku przedszkolnym lub szkolnym dzieci z Zespołem Aspergera obsesyjnie interesują się np. matematyką, pewnymi aspektami nauki czy czytaniem. Wcześnie objawiają zainteresowanie historią lub geografią, pragnąc zdobyć na ten temat jak najwięcej informacji. Wszystkie rozmowy i zabawy kręcą się wokół tego. Częste obsesje to zainteresowanie rozkładami jazdy pociągów, astronomią, częściami statków czy samochodów.

2.  Socjalizacja dzieci z Zespołem Aspergera przebiega inaczej niż dzieci autystycznych. Dzieci autystyczne żyją we własnym świecie, pochłonięte własnymi zainteresowaniami. Dzieci z Zespołem Aspergera nie są tak bardzo zdystansowane. Chcą zawierać przyjaźnie, ale nie potrafią co je bardzo frustruje. Podobnie jak dzieci autystyczne nie rozumieją uczuć, potrzeb i punktu widzenia innych osób i nie potrafią właściwie na nie reagować. Źle rozumieją pewne sytuacje, a ich zachowania interpretowane są jako ekscentryczne i zniechęcające.

3.  Zespół Aspergera różni od Autyzmu dobre opanowanie funkcji języka, choć różni się to u poszczególnych dzieci. U dzieci tych nie ma opóźnienia w rozwoju mowy. Przed 3r.ż. budują prawidłowe zdania. Dobrze rozwinięta jest zdolność zapamiętywania, ale natężenie głosu, jego modulacja, intonacja i tempo mówienia często odbiegają od normy. Czasem język jest zbyt pedantyczny, pozbawiony idiomów i wyrażeń potocznych, a wypowiedzi interpretowane zbyt dosłownie. Kłopoty narastają wraz      z pojawieniem się pojęć abstrakcyjnych. Kłopot z prowadzeniem dialogu, wymianą poglądów-najczęściej jest to monolog na interesujący dziecko temat. We wczesnej fazie rozwoju mowy często trudno odróżnić Zespół Aspergera od łagodnego Autyzmu, szczególnie gdy pojawia się uporczywe powtarzanie tych samych słów czy powtarzanie zwrotów lub kwestii pochodzących z różnych źródeł, co jest typowe dla Autyzmu.

Diagnoza Zespołu Aspergera opiera się na wystąpieniu deficytów w dwóch takich samych jak w przypadku autyzmu sferach:

-interakcji społecznych,

-ograniczonych, sztywnych wzorców zachowania

 To, co różni Zespół Aspergera od dobrze funkcjonujących dzieci autystycznych (w normie intelektualnej) to:późniejsze wystąpienie symptomów w przypadku Zespołu Aspergera. Zespół jest z reguły rozpoznawany później niż Autyzm, ponieważ nieprawidłowości ograniczają się do stosunkowo wąskich obszarów funkcjonowania. Specyficzne trudności w interakcjach społecznych oraz sztywne i zawężone zainteresowania, obsesyjne w swym charakterze są  czasem wyraźnie zauważalne dopiero gdy dziecko rozpoczyna naukę w szkole.-pedantyczny styl mówienia,-ociężałość ruchowa,-wyższe wyniki w pełnej skali inteligencji.Rokowania są lepsze niż w Autyzmie, ponieważ deficyty społeczne i komunikacyjne u tych osób są znacznie mniejsze, zaś przeciętny poziom inteligencji wyższy.

 AUTYZM A UPOŚLEDZENIE UMYSŁOWE

Różnicowanie Autyzmu połączonego z upośledzeniem umysłowymi i samego upośledzenia jest zadaniem tym trudniejszym, im głębszy jest stopień upośledzenia. W populacji osób upośledzonych umysłowo liczba jednostek autystycznych rośnie wraz z głębokością upośledzenia.

 Tym co różni Autyzm od upośledzenia jest:

-dziecko upośledzone od początku wykazuje zaburzenia rozwojowe we wszystkich sferach,

-u dziecka upośledzonego mowa służy do komunikacji społecznej, u dziecka autystycznego nie,

-dziecko upośledzone kompensuje brak mowy werbalnej komunikacją pozawerbalną: mimiką, gestami, dziecko autystyczne nie,

-dziecko upośledzone znacznie łatwiej rozumie komunikaty werbalne, gdy są poparte gestami, dziecko autystyczne nie rozumie komunikacji pozawerbalnej,

-stereotypie u dzieci głębiej upośledzonych są prymitywne i często są to samouszkodzenia, u dzieci autystycznych są one wyszukane i precyzyjne,

-dziecko upośledzone robi systematyczny postęp w rozwoju do określonego momentu,  u dzieci autystycznych postęp ten jest skokowy, nieharmonijny, pełen regresów,

-dziecko upośledzone ma dobry kontakt z matką i innymi osobami, a dziecko autystyczne nie,

 AUTYZM A ZABURZENIA SŁUCHU I WZROKU

Dzieci o zaburzonym słuchu mogą przypominać osoby autystyczne ze względu na problemy   z rozwojem mowy. Prowadzi to do unikania i wycofywania się z sytuacji społecznych, a także rutynowe, powtarzające się manieryzmy. Jednak w przeciwieństwie do osób autystycznych używają spontanicznej gestykulacji lub innych sygnałów do komunikowania się.Rozwijają się umiejętności twórczej zabawy i zainteresowanie rówieśnikami. Dzieci głuche są sprawniejsze w czynnościach samoobsługowych, a także chętniej wykonują polecenia, które rozumieją Dzieci niewidome mogą być diagnozowane jako autystyczne, ze względu na poznawanie obiektów przez dotyk, smak, węch, trzepotanie rękoma, kręcenie się w kółko, zafascynowanie ostrym światłem ograniczoną ekspresję twarzy. Jednak wnikliwa analiza rozwoju społecznego, umiejętności kontaktowania się z otoczeniem, a także rozwoju form zabawy pozwoli wykluczyć diagnozę autyzmu.

 PRZYKŁADOWY PACJENT

Tomek urodził się z pierwszej, prawidłowej ciąży, poród bez powikłań. Przez pierwsze pół roku życia był postrzegany przez rodziców jako ,,złote dziecko”- spał dobrze, jadł dobrze (karmiony piersią), regularne były okresy snu i czuwania. Gdy nie spał budził zachwyt rodziców i krewnych, ponieważ sam zajmował się sobą, leżał w łóżeczku, całymi godzinami bawiąc się ulubioną grzechotką. Bardzo niewiele płakał, nawet gdy miał mokro wytrzymywał całkiem długo. Rozwój Tomka w pierwszych 12 miesiącach nie budził niczyich zastrzeżeń –siadał w 6 miesiącu życia (czyli prawidłowo), raczkował około 9 miesiąca, nie pełzał, ale nie budziło to niczyjego niepokoju. Był dzieckiem pogodnym, więc i pierwszy uśmiech pojawił się o czasie. Nie bał się obcych. Mama bez problemu mogła zostawić Tomka z rzadko widywaną przez niego babcią czy nawet sąsiadką. Większym problemem natomiast okazał się pewnego razu brak jego ukochanej poduszki     ,, w misie”, na której zawsze zasypiał i bez której pobyt dwudniowy u babci skończył się nieprzespaną nocą i wcześniejszym powrotem całej rodziny do domu. Wtedy babcia zaczęła zwracać uwagę rodziców, iż Tomek jest trochę za bardzo ,,niezależny” i za bardzo preferuje swoje towarzystwo, ale reszta rodziny uznała to za cechę charakteru dziecka. Rozwój fizyczny chłopca nadal był źródłem zadowolenia rodziców-chodzić zaczął jeszcze przed skończeniem 12 miesiąca, był zwinny i odważny. Prawidłowo przebiegał też do tego momentu rozwój mowy- dużo wokalizował, gaworzył, czasami mówił coś na podobieństwo ,,mama”, ,,baba”, ale nie były to słowa znaczące. Jednakże dźwięki te wydawał tylko wtedy gdy on chciał, nigdy nie powtórzył gdy ktoś prosił go o to. Czas spędzał najchętniej wyrzucając zabawki z pudełka i sam w nie wchodził, po czym wychodził, wrzucał zabawki do pudełka i tak na okrągło. Między 12 a 24 miesiącem życia wielkim problemem zaczęło być odgadywanie przez rodziców ,,czego Tomek może chcieć”. Co prawda Tomek bardzo starał się być samodzielny i dopóki nie musiał nie prosił o pomoc, ale gdy jej potrzebował, to albo używał ręki matki jako narzędzia- np. żeby odkręcić mocno zakręcony kran, lub ciągnął ją w pobliże potrzebnego przedmiotu, po czym zaczynał krzyczeć. Nie wskazywał palcem, nie używał żadnych dźwięków na nazwanie tego, czego potrzebował. Jeśli matka nie mogła się domyśleć, rzucał się na podłogę, kopał ją i strasznie wrzeszczał. Rodzice zaczęli się tym martwić, jak również innymi niepokojącymi ich objawami skrajnej niezależności Tomka. Jeśli upadł nie przybiegał po pocieszenie. Na spacerach odchodził od rodziców   i trzeba było go bardzo pilnować by nie zginął. Lubił spacery tylko do pobliskiego parku. Gdy spostrzegał, że idą gdzieś indziej, zaczynał krzyczeć. Tragedią były podróże miejskim autobusem. Tomek zaczynał krzyczeć gdy wsiadał i przestawał dopiero gdy wysiadał z autobusu. Nie był też zainteresowany zabawami takimi jak ,,kosi-kosi łapki”, ,,a-ku-ku”, nie machał rączką na dowidzenia, mimo iż był tego uczony. Powstało podejrzenie, iż Tomek ma niedosłuch, co skłoniło rodziców do wizyty u lekarza. Pediatra stwierdził, iż ,,wszystko jest w najlepszym porządku, wyrośnie z tego, ma charakter i jak wielu chłopców będzie później mówił, zaś teraz ta sytuacja go po prostu złości”. Rodzice ucieszyli się, postanowili, iż będą bardziej stanowczy wobec Tomka. Dostali skierowanie na badanie słuchu, które przyjęli ,,na wszelki wypadek”, bo choć co prawda Tomek najczęściej nie reagował na wołanie, na własne imię i na polecenia, to zawsze przybiegał z końca domu gdy usłyszał swoją ulubioną reklamę w TV lub szelest papierka od czekolady. Postanowili też, iż będą częściej zabierać chłopca do znajomych z małymi dziećmi, bo z obcymi dziećmi w parku Tomek nie chciał się bawić. Godzinami siedział samotnie w piaskownicy przesypywał piasek z jednej foremki do drugiej.  W domu najchętniej układał puzzle, robił to bardzo sprawnie, układał też klocki. Nie były to konstrukcje, ale czasem układał ciekawy wzór z sekwencji kolorów lub ustawiał na półce swoją kolekcję samochodów, jeden obok drugiego, zawsze tak samo. Między 24 a 36 miesiącem parę osób z otoczenia rodziców użyło słowa autystyczny w odniesieniu do zachowania czy zabaw Tomka. Mama postarała się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat  i przeczytała, iż dzieci autystyczne unikają kontaktu wzrokowego, nie przytulają się do rodziców, nie komunikują się z bliskimi i że jest to ciężka i trwająca całe życie choroba gorsza od upośledzenia umysłowego. Odetchnęła z ulgą, gdyż Tomek bardzo często przychodził się przytulać, uwielbiał wygłupiać się z ojcem na dywanie i wiele razy, gdy mu na czymś szczególnie zależało, wpatrywał się matce w oczy( np. gdy chciał dostać czekoladę). Zaczął też nagle mówić i to od razu 2-3 wyrazowe zdania, którymi oznajmiał wszystkie swoje potrzeby (,,chcesz jabłko”, ,,idziemy na huśtawkę”, ,,ładna pogoda, można iść na spacer”). Do psychiatry zgłosili się albowiem Tomek mimo ukończenia 3 lat, nie sygnalizował potrzeb fizjologicznych (zwłaszcza stolca, który celowo oddawał na podłogę w kącie swojego pokoju). Nie chciał się sam ubierać i sam jeść. Mimo pojawienia się mowy nadal występowały wybuchy wściekłości zwłaszcza, gdy na spacerze nie szli tą samą drogą. Podczas wizyt u znajomych nie był zainteresowany dziećmi, zaś jego samotne zabawy były mało twórcze i zdawało się, iż nie różnią się od siebie dzień po dniu. Często też zakrywał uszy gdy było głośno, zaś muzyki mógł słuchać godzinami. Mimo iż zaczął mówić , to mówił tylko w 2 lub 3 osobie, często odpowiedzią było powtórzenie pytania. Nie rozmawiał z innymi dziećmi. Domownikom piskliwym głosem oznajmiał czego w danej chwili potrzebuje i oczekiwał, że to dostanie. Mimo pojawienia się mowy nie ustały napady wściekłości. Niestety diagnoza brzmiała AUTYZM WCZESNODZIECIĘCY u dziecka, z prawdopodobnie dobrymi możliwościami intelektualnymi.

 

Opracowała Agnieszka Krudysz na podstawie materiałów szkoleniowych (M. Kwiatkowska ,,Diagnoza i terapia dzieci autystycznych”)

 

 

 

 

 

Szukaj

Pośw. sztandaru

Nad. imienia - cz. 1

Nad. imienia - cz. 2

Nad. imienia - cz. 3

Pokaz SOSW

Nasz kanał Youtube

6-latki w szkole

Pozostałe

Analiza egzaminów